poniedziałek, 12 grudnia 2016

Szczeniak przybywa do do domu ... i co dalej ?!




Właśnie .. powinno być jak do tej pory !
Czyli tryb życia , oczywiście zaburzony przez pierwsze dni  przez psiego oseska  ( a to nocne wstawanie , a to częste wychodzenie na dwór , a to przyzwyczajanie do bycia samemu ) powinien wrócić w miarę możliwości do zwykłego rytmu – praca , dom , hobby , zainteresowania , znajomi , rodzina, wypady za miasto … Wpasujmy psa w rytm naszego życia , a nie na odwrót .
To niesamowite jaką Matka Natura wykazała się inwencja stwarzając ( oczywiście przy niebagatelnym  udziale człowieka) niesłychanie plastyczne i elastyczne stworzenie jakim jest pies ! On potrafi się dostosować do każdego człowieka , okoliczności , jest zdolny pokochać każdego i w zasadzie za dobre słowo …
Ale do rzeczy … Przybywa mały czworonożny członek rodziny . Przede wszystkim dajemy czas na zapoznanie się z otoczeniem , domem , mieszkaniem , ogrodem … Staramy się nie stwarzać drastycznych sytuacji , czyli zbyt wiele hałasu , zamieszania ( nie zapraszajmy wszystkich znajomych i dalszej rodziny na przywitanie szczeniaka !) . Jeśli w domu jest już pies lub inne zwierzątko – dajmy  im czas na spotkanie poznanie , nie ingerujmy zbytnio – szczególni e nie strofujmy starszego psa gdy warknie na szczeniaka , TO JEST NATURALNE. Do stada wkracza młodszy osobnik i jest na samym dole hierarchii . Proszę więc nie zapominać o innych zwierzakach , które są w domu – one wciąż sa najważniejsze , a na pewno ważniejsze od szczeniaka .
 To my ludzie często nadajemy szczeniakowi niezwykła dla niego hierarchie , rozczulamy się nad nim , bo taki śliczny , słodki i bezradny , w związku z tym robimy wszystko aby poczuł się najważniejszy . Więcej o tym problemie w dalszych blogach poświeconym wychowaniu  .
Wyraźnie i na zawsze zdefiniujmy miejsce do spania i miejsce do jedzenia . Miejsce do spania nie powinno znajdować się w ciągu komunikacyjnym , Broń Boże aby przechodząc trzeba było by omijac lub przeskakiwać śpiącego psa . Dobrymi miejscami są wnęka  pod schodami , schowki , za kanapą lub obok , czasem pod stołem w kuchni ( uwaga , nie pozbędziemy się ciekawskiego psiego nosa podczas gotowania ). Miejsce do jedzenia powinno być łatwo zmywalne i w zasadzie też umieszczone w spokojnym kącie kuchni lub korytarza .  O jedzeniu będzie oddzielny rozdział …
Wspólnie z cała rodzina zastanówmy się na co pozwolić szczeniaczkowi na co pozwolimy dorosłemu psu , ponieważ to co małemu wolno będzie dużemu !!! Maluch mierzy około 30 cm w kłebie , wazy 8-12  kg , dorosły pies będzie mierzyć około 65-69 cm w kłębie i ważyć ok. 30-45 kg !  
Czego zdecydowanie NIE WOLNO : podgryzać , podszczypywać  i skakać .  Biegać za dziećmi i szarpać je za nogawko spodni lub na nie skakać ! Nie wolno  gonić rowerów, sanek i ludzi uprawiających jogging .
To może jest urocze w wykonaniu szczeniaczka , ale katastrofalne w skutkach w wykonaniu dorosłego psa !  A co zrobić aby oduczyć ? Podgryzanie – zdecydowanie i stanowczo powiedzieć  FE! Lub NIE WOLNO ! i pstryknąć w nos . Nos jest tak wrażliwym organem  , ze pies   zrozumie natychmiast  bolesną nauczkę . Skakanie … tu będzie trudniej, ale im szybciej zaczniemy tym lepiej nam pójdzie. Przede wszystkim starajmy się witać z pieskiem kucając – to naturalne ze szczeniak próbuje dosięgnąć naszej twarzy aby ja polizać ( to taki rytuał wytworzony w relacji z matka suka aby sprowokować ja do nakarmienia) , więc aby szczeniak „ nie musiał” skakać  zniżmy się do jego poziomu … gdy pędzi na nasze powitanie klęknijmy i przywitajmy się ! Ale bez skakania… Dobrze , by w celach szkoleniowych szczeniak  miał założoną obróżkę – parcianą , zwykła , za która można w razie czego pociągnąć go w dół .. Gdy skacze na przykład domagając się uwagi , palcem ściągamy go za obróżkę mówiąc stanowcze FE ! lub NIE WOLNO ! ( Uwaga : komenda powinna być jedna , wybór należy do nas , ale przekaz musi być jasny i oczywisty!)  W rozdziale poświęconym wychowaniu piszę o tym szerzej – witamy się wyłącznie wtedy gdy już wejdziemy do domu , odłożymy zakupy i klucze , rozbierzemy się i wtedy radośnie wołamy pieska !
Absolutnie i kategorycznie zabrońmy dzieciom zabawę w gonienie i obalanie . Szczenię zdecydowanie szybciej rośnie niż nasze dziecko i wnet fajna zabawa może przerodzić się w tragedie !
Jeśli na spacerze zauważymy rowerzystę lub biegającego człowieka zawczasu przygotujmy nagródkę , która psu podsuniemy pod nos i odwrócimy uwagę od potencjalnego obiektu pościgu . Pamiętajcie aby się zbytnio nie stresować , szczeniak jeśli pogoni za rowerem to na pewno z wielkiej radości i chęci zabawy , nic się nie stanie … ale chodzi aby nie przeszło mu to w  nawyk , trudno będzie nam wytłumaczyć za kilka miesięcy zdenerwowanemu rowerzyście ze to tylko szczeniak . Choć RR ma 7-8 miesięcy i JEST szczeniakiem , na szczeniaka już zdecydowanie nie wygląda !
Zabrońmy dzieciom zabawy w przeciąganie sznurka , przynajmniej do czasu gdy szczenię dojrzeje i stanie się już poukładanym członkiem rodziny . Wszelkie zabawy dzieci  z młodym psem powinny odbywać się pod kontrolą rodziców
Co ewentualnie WOLNO ( jeśli jest to akceptowane w domu i BĘDZIE akceptowane gdy pies dorośnie będzie miał tyle cm ile nadmieniłam i ważył tyle kg ile wspomniałam ) : spać w łóżku z właścicielami , spać na kanapie , karmić się przy stole …. Teraz słyszę głosy oburzenia szkoleniowców .. i słusznie , ale myślę ze jeśli w domu /rodzinie nie jest zaburzona hierarchia stada , to podkarmianie przy stole żadnemu psu nie przewróci w głowie pod warunkiem , ze właściciele , rodzina oraz goście będą akceptować zaśliniony pysk na kolanach … Jeśli nie , to proszę dodać karmienie przy stole do tematu NIE WOLNO … ale już , od zaraz a nie na przykład za kilka miesięcy gdy pies nie będzie już słodziakiem , którego wszyscy chcą rozpieszczać ..



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza