sobota, 19 listopada 2016


Boję się wszelkiego rodzaju”talibow”.

       Czy to specjalistów od rasy czy też innych - specjalistów od życia,  gospodarki, ekonomii i polityki .... talibowie wiedzą najlepiej i bezwzględnie zwalczają  tych którzy mają  odmienne zdanie... dla nich świat jest biało-czarny bez żadnych odcieni szarości... nie mają wątpliwości nie mają refleksji a jeśli ruszają do boju to ratuj się kto może... przeciwników potraktuja ogniem i mieczem ,wahających się stratują.

Ludzie myślący są pełni zwątpienia, zadają pytania i nie boją się błądzić...
To bardzo ogólna refleksja, dotyczy niemal każdej dziedziny życia.  Myślę że każdy z nas natknął  się na taką osobę, która przekonana o własnej nieomylnosci agresywnie zwalcza oponentów i zwolenników innej opcji.

Jak to się ma do hodowli ? Otóż dobry hodowca zawsze będzie zadawał pytania, zawsze będzie się uczył,  zawsze będzie szukał właściwej drogi. Nigdy nie zaprzestanie rozmaitych prób, zawsze będzie słuchał innych z uwagą ... nigdy nie powie – ja wiem lepiej ! Dobry hodowca potrafi przyznać się do popełnienia błędu i zawrócenia z drogi nawet jeśli ma to kosztować utratę wielu lat hodowli.

Taka refleksja mnie naszła....


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza